Diagnoza jest formatem dla osób, które jeszcze nie są zdecydowane na pełen projekt, albo chcą podjąć konkretną decyzję, zanim wejdą w większe zobowiązanie. W praktyce trafiają do mnie głównie w trzech sytuacjach.
01 / 03
Mieszkanie, w którym coś nie działa
Mieszkasz tu od kilku lat. Czujesz, że coś jest nie tak, ale nie umiesz powiedzieć co. Kuchnia jest ciasna, łazienka niewygodna, salon wydaje się mniejszy niż powinien, ale nie wiesz, czy to wymaga remontu, czy tylko przemyślenia układu mebli.
Diagnoza odpowiada na pytanie, czy potrzebujesz architekta, czy wystarczy zmienić ustawienie kanapy i dodać lampę. Często okazuje się, że problem nie jest tam, gdzie go widzisz.
02 / 03
Rozważasz zakup nieruchomości
Wybierasz między dwoma mieszkaniami. Albo masz jedno na oku i nie wiesz, czy układ się sprawdzi. Diagnoza przed aktem notarialnym to około dwugodzinna wspólna analiza rzutu i decyzja, czy ta nieruchomość ma sens dla Twojego stylu życia.
Sprawdzam, co da się zrobić, a czego nie. Czy ściany są nośne. Czy światło dociera tam, gdzie powinno. Czy układ trzech pokoi można zamienić w dwa większe. Czasem oszczędzasz dziesiątki tysięcy, decydując się na inny lokal albo zauważając ukryty potencjał wybranego.
03 / 03
Chcesz najpierw zobaczyć, jak pracuję
Pełen projekt to długie zobowiązanie. Kilkanaście tysięcy złotych, kilka miesięcy współpracy, decyzje, które będziesz miał ze sobą przez najbliższe lata. Niektóre osoby wolą najpierw sprawdzić, jak rozmawiam, jak myślę o przestrzeni, czy się dogadamy.
Diagnoza jest takim formatem. Po niej możesz zdecydować, czy chcesz iść dalej, czy nie, bez zobowiązania. Jeśli wybierzesz pełen projekt, kwota za Diagnozę odlicza się od pierwszego etapu.