Umów rozmowę
Moja metoda

Najpierw diagnozuję, jak żyjesz.

Większość projektów wnętrz zaczyna się od pytania „jaki styl?". Ja zaczynam od pytania „jak chcesz tu żyć?", a projekt przychodzi dopiero potem. To jedna zmiana kolejności, która zmienia wszystko.

Wnętrze nie ma być ładne na zdjęciu. Ma działać o 7:00 rano, gdy wszyscy wychodzą, i o 21:00, gdy wracasz do siebie.

Przez kilkanaście lat i ponad dwieście realizacji nauczyłam się jednego: najpiękniejsze wnętrze, które nie pasuje do życia swoich mieszkańców, jest po prostu drogim błędem. Dlatego nie sprzedaję estetyki. Sprzedaję funkcję, która dopiero potem staje się piękna.

Estetyka bez funkcji to dekoracja. Funkcja bez estetyki to magazyn. Dobre wnętrze to jedno i drugie, w tej kolejności.

Dlaczego diagnoza, a nie od razu projekt

Lekarz nie przepisuje leku, zanim postawi diagnozę. W projektowaniu wnętrz jest tak samo, a mimo to większość procesów pomija ten krok i od razu skacze do „inspiracji". Efekt? Ładne wnętrze, w którym wciąż coś uwiera, tylko trudno powiedzieć co.

Dlatego stworzyłam diagnozę wnętrza jako osobny, pierwszy krok: siadam nad Twoim rzutem i sposobem życia, zanim cokolwiek powstanie. Najtańszy moment na zmiany jest właśnie wtedy, na papierze.

Trzy zasady, których się trzymam

  1. Funkcja przed estetyką. Najpierw układ, strefy i ścieżki ruchu. Kolor, materiał i nastrój budujemy na gotowym, działającym szkielecie, nie odwrotnie.
  2. Właściwa kolejność decyzji. Meble po projekcie, nie przed. Instalacje pod układ mebli, nie na ślepo. Większość kosztownych błędów to dobre wybory podjęte za wcześnie.
  3. Wnętrze dopasowane do Ciebie, nie do trendu. Nie mam jednego „swojego stylu", który nakładam na każdego. Mam metodę, która wydobywa Twój.
Co to znaczy dla Ciebie

Dostajesz wnętrze, które pracuje dla Ciebie codziennie, a nie takie, które trzeba obsługiwać. Mniej kompromisów, mniej „trzeba było inaczej", mniej pieniędzy wydanych na poprawki po remoncie.

Jak to wygląda w praktyce

Pracuję w pełnym 3D w Archicadzie, więc po swoim przyszłym wnętrzu możesz przejść się wirtualnie, zanim spadnie pierwsza ściana. Każdy etap kończy się konkretnym dokumentem i Twoją akceptacją, bez akceptacji nie idę dalej. Cały proces, etap po etapie, z czasem trwania i tym, co dostajesz, opisałam w sekcji Proces.

A jeśli chcesz zobaczyć tę metodę w działaniu, zajrzyj do realizacji albo przeczytaj, jakie błędy układu najczęściej naprawiam.

Pierwszy krok

Sprawdźmy, czy Twój układ naprawdę działa.

Zacznij od bezpłatnej rozmowy albo od diagnozy wnętrza. Zobaczysz różnicę, jaką robi dobra kolejność decyzji, zanim wydasz pierwszą złotówkę na meble.

Zadzwoń Umów wizytę